Powrót z wakacji i blogmas po polsku. Czyli nowy „sezon” bloga

Prześlij dalej nie bądź taka
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Tak to już bywa z powrotami z wakacji, że człowiek jedną nogą jest jeszcze na Bahamach, drugą już prawie gotowy na nowe wyzwania. Pojawia się zarówno tęsknota za współpracownikami, ale także strach i obawa, co czeka nas po powrocie do pracy, ile czasu zajmie nam wejście w tę dobrze znaną rutynę dnia codziennego.

Powrót do domu rodzinnego po prawie po 12 latach mieszkania z dala od rodziny całkowicie wybił mnie z rytmu i pokrzyżował moje początkowe plany związane z blogowaniem. Założenie było takie: popracować intensywnie nad blogiem i zobaczyć, czy jest to coś, czym chciałabym się na dłuższą metę zajmować, czy może jednak to „nie moja bajka” i należy szukać zatrudnienia u jakiegoś „prywaciarza”. Wyobrażenia vs rzeczywistość? No cóż… Nie da się ukryć, że od sześciu miesięcy nie pojawił się nowy wpis na blogu. Nie było to planowane, ale okres od lipca do listopada był czasem dla mnie tak intensywnym i bogatym w różnego rodzaju emocje, że czasu i ochoty na regularne pisanie, hmmmm… na jakiekolwiek pisanie, brakło. Dziś wracam jednak z nowymi siłami, szczęśliwa i podekscytowana tym, co dla ciebie zaplanowałam.

Być może porywam się z motyką na słońce, ale bardzo podoba mi się idea codziennego blogowania w okresie od 1-go grudnia do Świąt Bożego Narodzenia, czyli tzw blogmas, który od wielu lat króluje w blogosferze. Polega to na zamieszczaniu każdego dnia, zaczynając od dziś, co najmniej jednego wpisu o tematyce świątecznej. Dla wprawionego blogera już jest to niemałe wyzwanie, a co dopiero dla takiego świerszcza jak ja, ale wierzę w siebie, lubię wyzwania i po prostu stęskniłam się za pisaniem.

Poniżej przedstawiam listę kilkunastu zagadnień, które chciałabym poruszyć na blogu. Może ci się wydać, że niektóre z nich nie mają bezpośredniego związku ze świętami, ale dla mnie grudzień to taki cudowny miesiąc symbolizujący koniec pewnego okresu w życiu, a zarazem początek czegoś nowego. Będzie więc czas podsumowań i ogólnych przemyśleń związanych z mijającym rokiem. Będzie też czas na postanowienia noworoczne, nowe plany i wyzwania, również te związane z blogowaniem.

Ogólny zarys tematów. Kolejność pojawiania się na blogu przypadkowa:

  1. Adwent, przygotowanie i plany adwentowe
  2. Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu
  3. Grudzień w Budapeszcie, Jarmark Bożonarodzeniowy na Węgrzech
  4. Bieg mikołajkowy, półmaraton i maraton
  5. 10-dniowy kurs medytacji techniką Vipassany
  6. Wegańskie Menu na Święta
  7. Prawdziwe przyczyny powrotu do Polski
  8. Prezenty świąteczne
  9. Recenzja książek wartych polecenia, które mogą posłużyć za prezent świąteczny
  10. Cele 2017 które udało się zrealizować
  11. Postanowienia noworoczne i plany na 2018
  12. Muzyka świąteczna
  13. List do Świętego Mikołaja
  14. Moje sposoby na bycie aktywną tej zimy
  15. Decyzja podjęta w 2017, która zmieniła moje życie
  16. 36 faktów o mnie na moje 36-te urodziny
  17. Porażki 2017
  18. …..

 

Dziś jak widzisz bardzo „lajtowo” i tylko tytułem wstępu. Powyższy zestaw tematów nie wyczerpuje moich pomysłów na blogmas po polsku, a jedynie daje ogólny zarys tego, czym chciałabym się z tobą w grudniu podzielić. A ponieważ bloguję nie tylko dla siebie i każda cenna rada oraz wskazówka będzie bardzo mile widziana, zachęcam cię do dyskusji i subskrypcji, by być na bieżąco. Jeśli jest jakiś temat szczególnie ci bliski, o którym chciał(a)byś, abym wspomniała w grudniowych wpisach, daj znać w komentarzach na dole.


Prześlij dalej nie bądź taka
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o